Od pewnego czasu panuje straszliwa posucha je?li chodzi o seriale SF - w?a?ciwie z obecnie emitowanych mo?na wymieni? tylko jeden - SGA, który na dobr? spraw? chocia? nie tragiczny, to daleko w tyle za wielkim poprzednikiem - SG-1... Na BSG z kolei przyjdzie nam jeszcze troch? poczeka? ze wzgl?du na strajk scenarzystów. Dlatego, gdy scenarzy?ci od Atlantis uraczyli nas czterdziestominutowym odcinkiem o wychodzeniu z dziury (tak, wiem - typowy zapychacz spowalniaj?cy fabu?? przed fina?em sezonu - w SG-1 te? si? takie zdarza?y) postanowi?em poszuka? czego? jeszcze i obejrza?em pi?? wyemitowanych do tej pory odcinków Terminator: Sarah Connor Chronicles i musz? przyzna?, ?e jestem zaskoczony pozytywnie. O ile T1 by? ?wietnym thrillerem SF, T2 genialnym filmem akcji osadzonym w tych samych realiach to T3... No w?a?nie? Czym by?? Parodi?? Komedi? SF z dziadkiem Arnoldem w roli g?ównej? Dlatego mimo wszystko cieszy mnie powrót do realiów bli?szych poprzedniej cz??ci. Nie ma co narzeka? - serial sam wprowadza pewne zmiany w konwencji co wida? w przypadku wi?kszo?ci produkcji (SG, Indiana Jones itp.) ale cz?sto stanowi ca?kiem mi?e uzupe?nienie lub chocia?by wariacj? na temat. Oczywi?cie nie ma szans na co? takiego jak w przypadku SG-1, kiedy kontynuacja przy?mi?a b?ysk pierwowzoru. Je?li chodzi o pozytywy: wreszcie wróci? stary, dobry m?ody Connor - lekki awanturnik, buntownik, sprawiaj?cy k?opoty, do tego uzdolniony hacker - nie ten zastraszony nieudacznik którego musia? broni? Dziadek Arnold i panienka zast?puj?ca mu mamusi? przez ca?y film. W ko?cu rola przysz?ego przywódcy ludzko?ci zobowi?zuje.

Wielki plus za wykasowanie wydarze? z T3 i przedstawienie tego jako alternatywnej linii czasowej, która nie jest ju? obowi?zuj?ca z powodu ingerencji wprowadzonej przez naszych bohaterów. Tylko zastanawia mnie to, dlaczego John z przysz?o?ci zdecydowa? si? na tak brutaln? ingerencj? we w?asn? przesz?o??? W ko?cu wykasowa? nawet swoje ma??e?stwo! Chyba zwyczajnie scenarzy?ci nie za bardzo zwrócili na ten szczegó? uwag?.

Co si? sta?o z wojskowym Skynetem? Czy?by w?a?nie Turek da? mu pocz?tek? Mam nadziej?, ?e wyja?ni? to z kolejnych odcinkach. Niemniej i tak wiadomo, ?e Skynet powstanie, mog? to tylko odci?ga?, chocia? cel takiego zabiegu jest wiadomy - odsuni?cie tego momentu maksymalnie od naszej tera?niejszo?ci - to samo zrobi? zreszt? A. C. Clarke pisz?c ostatni? cz??? Odysei Kosmicznej w 1997 roku - wiedz?c, ?e w latach sze??dziesi?tych si? przeliczy? i nie ma szans, ?eby w ci?gu czterech lat ludzko?? wybudowa?a takie statki przesun?? wydarzenia z 2001 o kilkadziesi?t lat do przodu.

Niemniej je?li powstanie kiedy? T4 opowiadaj?cy o wojnie ze Skynetem mam naprawd? ogromn? nadziej?, ?e nie zacznie si? jako kontynuacja T3 - kiedy nieporadna wersja Johna wychodzi z panienk? z bunkra i zaczyna zbieranie ruchu oporu. Ju? raczej niech si? trzymaj? wersji serialowej, albo najlepiej bez zag??biania si? w pocz?tek wojny poka?? j? w stanie pe?nego rozwoju - to, co w T1 z powodów technicznych musiano ograniczy? do krótkich retrospekcji Kyle'a Reese'a dzi? mo?naby rozszerzy? do pe?nego filmu.

Wracaj?c do serialu - minusy: przede wszystkim dekapitacja T-888 tu? przed przej?ciem w czasie i wszystko co mia?o miejsce pó?niej. Co do cholery? Najpot??niejsza bro? energetyczna urwa?a mu g?ow?, a on by? w stanie (chocia? w niej ma CPU) chodzi?, zabija?, odzyska? j? i zmusi? si?? paru naukowców i lekarzy, ?eby korzystaj?c z wiedzy z przysz?o?ci zrobili mu now? cielesn? pow?ok?... Przegi?cie numer dwa: Przeskok rodziny Connorów z 1999 do 2007 - wiem, ?e jako? musieli obie poradzi? z t? ró?nic? w czasie akcji, poza tym dochodzi?a kwestia ?mierci Sarah w T3, ale to ju? zwyczajnie za bardzo naci?gane - nie s?dz?, ?eby doros?y John mia? odwag? a? tak bardzo grzeba? w swojej przesz?o?ci!